Propaganda

Sytuacja społeczna była, mówiąc zwięźle, tragiczna. Oczywiście państwowa propaganda zupełnie inaczej przedstawiała rzeczywistość. Nikt jednak nie był w stanie uwierzyć w to, co pokazywano na filmach czy pisano w książkach - nikt oprócz chyba samego Stalina. Każdy - czy to robotnik, czy to chłop - widział, jak ciężko się żyje, w jak fatalnych i uwłaczających godności ludzkiej warunkach przyszło egzystować. Oficjalna propaganda - zakrojona na niewyobrażalną wręcz skalę - mówiła oczywiście, że w państwie żyje się coraz lepiej, że przemysł pędzi do przodu, a wszystkie trudności są wynikiem działań wrogich Związkowi Radzieckiemu imperialistów zachodnich. Niewielu w to jednak wierzyło. Uśmiechnięte postacie z filmów i obrazów zanadto kłóciły się z codziennym widokiem wygłodzonych, obdartych i smutnych ludzi. Jedynie Józef Stalin, który w ostatnich latach swojego życie zupełnie odizolował się od świata, wierzył, że w Związku Radzieckim faktycznie jest coraz lepiej.