Rywalizacja wewnętrzna

Taki system wydaje się być w pewnym sensie logicznym. Niestety, prowadziło to do bardzo dużych wypaczeń. Jeżeli dwie osoby - X i Y - były bardzo ambitne i chciały awansować, to siłą rzeczy MUSIAŁY forować różne idee. Nawet więc jeżeli u podstaw były ze sobą w poglądach bardzo zgodne, to zeby podnieśc się w hierachii partyjnej po prostu musiały przyjąć różne stanowiska w niektórych sprawach. To rodziło masę bzdurnych kierunków, w jakich szła myśl i działanie ludzkie. Często zarówno X jak i Y wymyślali bardzo głupie sposoby dojścia do jakiegoś celu, tylko po to, by się wzajemnie różnić. Siłą rzeczy któraś z tych dróg była głupsza - i ta odpadała. Rodziło to więc wielkie rozdrobnienie poglądów i nurtów, wszystko w celu uzyskania władzy. Taki chaos wewnętrzny na pewno nie sprzyjał dobremu rozwojowi państwa, zwłaszcza, że Stalin na starość lubił się otaczać jednostkami miernymi, bez żadnych zalet - tak, by nikt nie mógł mu zagrozić i nikt nie mógł go przewyższyć.